Nagroda Nobla 2008 z medycyny i fizjologii

Nagrodą Nobla 2008 z medycyny i fizjologii podzielą się Harald zur Hausen z Niemiec oraz dwójka Francuzów: Françoise Barre-Sinoussi i Luc Montagnier. Badali dwa groźne wirusy – HIV oraz HPV

Jeden z “nagrodzonych” przez Komitet Noblowski mikroorganizmów to wywołujący AIDS ludzki wirus upośledzenia odporności, w skrócie HIV. Świat po raz pierwszy usłyszał o AIDS 27 lat temu. 5 czerwca 1981 r. “New England Journal of Medicine” poinformował o dziwnej chorobie, która zaczęła zabijać homoseksualistów w Los Angeles. Lekarze spostrzegli, że młodzi, jeszcze do niedawna zupełnie zdrowi ludzie, zaczęli zapadać na nietypowe choroby, takie jak mięsak Kaposiego (rzadki typ nowotworu skóry) czy zapalenie płuc wywoływane przez grzyba Pneumocystis jiroveci. Wkrótce okazało się, że AIDS przenosi się przez krew, seks, a także z matki na dziecko, jednak czynnik zakaźny pozostawał wciąż nieznany.
images
Prace nad jego identyfikacją ruszyły pełną parą po obu stronach oceanu. We Francji wzięli się do tego badacze z Instytutu Pasteura pod wodzą prof. Luca Montagniera, a w Stanach ambitny prof. Robert Gallo z Narodowego Instytutu Raka. Francuzi mieli więcej szczęścia. 20 maja 1983 r. w prestiżowym “Science” ukazała się praca sygnowana przez 12 autorów, z których pierwszym była Franc´oise Barre-Sinoussi, a ostatnim jej szef Luc Montagnier. To właśnie za tę pracę i jej późniejsze konsekwencje ta dwójka dziś, równo ćwierć wieku później, doczekała się Nobla.

Francuzi opisali nowy, nieznany wcześniej nauce zarazek. Nie nazwali go zresztą jeszcze HIV, stwierdzili tylko, że należy on do niedawno odkrytej, intensywnie badanej przez Roberta Gallo rodziny wirusów zwanej HTLV. Wyizolowano go od 33-letniego homoseksualisty, który w grudniu 1982 r. zgłosił się do szpitala. Pacjent twierdził, że miał bardzo bujne życie erotyczne (miewał ponad 50 partnerów rocznie) i stale podróżował.

Barre-Sinoussi i Luc Montagnier w swojej pracy w “Science” bali się postawić kropkę nad i. Nie napisali więc, że nowo wykryty przez nich zarazek na 100 proc. wywołuje AIDS – jedynie, iż tak podejrzewają i że wymaga to dalszych badań.

Stało się to jasne rok później. W 1984 r. ukazały się aż cztery prace na ten temat, z czego trzy sygnowane nazwiskiem Roberta Gallo (to on wprowadził nazwę HIV od Human Immunodeficiency Virus – ludzki wirus upośledzenia odporności).

Wojna o patent

Wykrycie wywołującego AIDS zarazka było podstawą do opracowania testów wykrywających zakażenie we krwi, a ponadto do przyszłego opracowania leków. Zanim do tego doszło, obie rywalizujące grupy – francuska i amerykańska – zaczęły bezpardonową walkę o to, kto pierwszy opatentuje test. W tym momencie skończyły się wszystkie sentymenty. Jeszcze we wspomnianej pracy z 1983 r. Barre-Sinoussi i Montagnier oficjalnie dziękowali Gallo za użyczenie pewnych przeciwciał do badań. Rok później były już tylko wzajemne oskarżenia i inwektywy. Montagnier oskarżał Gallo o wykradzenie próbek do badań, zaś Gallo Montagniera o badanie zanieczyszczonego materiału. W wyścigu o opracowanie testu diagnostycznego górę wzięli Amerykanie. Niechcący pogodzić się z tym Francuzi przez kilka miesięcy nie wpuszczali na własny rynek amerykańskiego testu. Zapłacili za to wysoką cenę – narazili na zakażenie HIV ponad tysiąc obywateli, w tym wielu skazanych na częste transfuzje chorych na hemofilię. Wszystko skończyło się głośnymi procesami.

Kłótniom naukowców przysłuchiwał się z niesmakiem cały świat. Ostatecznie sprawa oparła się o prezydentów Francji i USA. Podczas specjalnego spotkania w 1987 r. Jacques Chirac i Ronald Reagan przekonali urzędników amerykańskich narodowych instytutów zdrowia i paryskiego Instytutu Pasteura do podzielenia się zyskiem z opatentowania testów, a zwaśnionych naukowców do podania sobie ręki i uznania, iż obaj są współodkrywcami wirusa HIV. Tak też uważa do dziś wielu naukowców – wirus HIV został odkryty równolegle przez Gallo i Montagniera.

Komitet Noblowski po latach zdecydował jednak inaczej i przyznał pierwszeństwo autorom pracy z 1983 roku. – Jestem szczerze zawiedziony tą decyzją – powiedział agencji AP prof. Robert Gallo. – Aczkolwiek uważam, że cała trójka tegorocznych noblistów zasłużyła na wyróżnienie – dodał.

W ten sposób wirus HIV – najlepiej przebadany chorobotwórczy zarazek na świecie – “doczekał się” wreszcie Nobla. Wiele osób już w to zwątpiło, twierdząc, iż głośne spory Amerykanów i Francuzów na zawsze pozbawiły ich prawa do jakże zasłużonej nagrody.

A jak się ma dziś HIV?

Wirus zdążył zakazić już blisko 60 mln ludzi, 25 mln zmarło. Liczbę zakażonych na koniec 2007 r. szacowano na 33 mln, z tego 2,7 mln to nowe, tylko zeszłoroczne zakażenia.

Dzięki pracy m.in. dzisiejszych noblistów udało się opracować cały arsenał leków zwalczających HIV. Pierwszy z nich pojawił się już w 1987 r., dziś jest ich już kilkadziesiąt. Nie są one co prawda w stanie nikogo trwale wyleczyć, ale potrafią skutecznie trzymać wirusa w szachu. Na tegorocznej wielkiej konferencji AIDS w Meksyku podano, że 20-letnia osoba zakażona HIV, która zażywa leki, może spodziewać się, iż przeżyje kolejne 43 lata.

Sam przeciw światu

Nauka i medycyna zna wiele historii, w których jakiś badacz stawał na forum i ogłaszał światu teorię podważającą cały kanon wiedzy. Rzadko jednak okazywało się, że ma rację. Do tej garstki, która z czystym sumieniem może powiedzieć o sobie, że odwróciła naszą wiedzę o 180 stopni, należy prof. Harald zur Hausen – wieloletni dyrektor Niemieckiego Centrum Badań nad Rakiem w Heidelbergu. O uznanie swej teorii walczył z resztą naukowego świata prawie dziesięć lat, ale potem mógł śmiało powiedzieć: to ja miałem rację, a wy się myliliście. Uparty Niemiec zajmował się rakiem szyjki macicy.

Już prawie sto lat temu naukowcy zdali sobie sprawę, że ten nowotwór musi być w jakiś sposób związany z seksem. Zajmujący się chorobą epidemiolodzy dostrzegli bowiem, że jest ona bardzo powszechna wśród prostytutek, a np. prawie nie atakuje zakonnic. Raka szyjki macicy częściej również rozpoznawano u kobiet wychodzących za mąż za wdowców, których pierwsze żony zmarły z powodu tego nowotworu. Co jednak powodowało raka szyjki – tego nie wiedziano.

W latach 70. Harald zur Hausen wysunął teorię, że winowajcą jest wirus brodawczaka ludzkiego (Human Papilloma Virus), czyli HPV. Nie uwierzył mu prawie nikt. Niemiec postanowił więc dowieść swych racji. Uważał, że materiał genetyczny wirusa łączy się z DNA zakażanych komórek nabłonka szyjki macicy. Był też przekonany, że za pomocą odpowiednich testów owe wirusowe geny można wykryć. Udało mu się. Badając próbki tkanek pobranych od chorych na raka szyjki, znalazł w końcu wirusowe DNA.

W 1983 roku opisał dwa konkretne geny wirusa HPV, które pobudzają wzrost komórek raka. Dowiódł, że istnieje wiele typów wirusa HPV, a w 1984 roku opisał dwa najgroźniejsze – 16 i 18.

Prace Haralda zur Hausena otworzyły całkiem nową kartę w badaniach nad rakiem szyjki macicy i wirusem HPV. Dziś wiemy, że przewlekłe zakażenie którymś z typów tego wirusa (jest ich ponad 100: 40 atakuje narządy płciowe, a 15 zwiększa ryzyko raka szyjki) odpowiada za ponad 5 proc. wszystkich nowotworów na świecie. Oprócz raka szyjki macicy wirus przyczynia się też do raka sromu, penisa i jamy ustnej. To najczęstszy wirus przenoszony drogą płciową – zakażonych nim jest aż od 50 do 80 proc. populacji. Jego obecność można wykazać u 99,7 proc. kobiet z potwierdzonym rakiem szyjki macicy, rocznie wykrywa się ok. pół miliona nowych zachorowań.

W zgodnej opinii największym sukcesem naukowca jest to, że jego odkrycia umożliwiły stworzenie szczepionek (sam zur Hausen był współtwórcą pierwszej). Chronią dziś one przed typami wirusa, które są odpowiedzialne za 95 proc. wszystkich zachorowań na raka szyjki. Coraz więcej krajów decyduje się na masowe szczepienia dziewcząt.

Szczęśliwy zur Hausen mówił wczoraj: – Zupełnie nie jestem na nagrodę przygotowany. Na razie siedzimy sobie i świętujemy przy lampce z bąbelkami.

O uznanie swej teorii walczył z resztą naukowego świata prawie dziesięć lat, ale potem mógł śmiało powiedzieć: to ja miałem rację, a wy się myliliście.

Źródło: Gazeta Wyborcza
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80355,7107909,1_4_mln_dol__za_dwa_wirusy.html













Authors








Related posts

Top